To kolejne moje wyjście z aparatem fotograficzny na miasto i kolejne fotografowanie w ramach projektu portretowego #1000portretów. Tym razem nie miałem jednak szczęścia do modeli; co kogoś zaczepiłem, to albo nie mógł, albo nie miał czasu, albo się spieszył, albo oznajmiał, że źle wychodzi na zdjęciach…. No jakiś taki, nieszczególny widać dzień, najwyraźniej i takie …