To jest efekt… przeszkód w fotografii. Panna Młoda siedziała przy stole… Należało jej się; był upalny, sierpniowy dzień a chusteczki do osuszania i matowania czoła wyczerpywały się szybciej niż akumulatory w rozgrzanej pracą i słońcem lampie błyskowej. Ja umierałem z gorąca, a Gosia musiała trzymać fason w sukni ślubnej. Kapitalnej zresztą! Wracając …